40 DNI NA REZYGNACJĘ
Tylko u nas!
SZYBKA WYSYŁKA!
Nawet w 24 godziny!
WYSYŁKA GRATIS!
Zamówienia od 95zł!
Filtruj

Szelki dla kota

W szelki dla kota powinien się zaopatrzyć każdy opiekun. Przydają się nawet w przypadku czworonogów, które nie wychodzą na spacery. Ułatwiają utrzymanie kontroli nad kotem w czasie podróży czy podczas wizyty u weterynarza. Należy starannie dopasować szelki do gabarytów pupila.

Kotom można zakładać obroże, aby były lepiej widoczne podczas samodzielnych spacerów albo do celów leczniczych (np. obroże przeciwpchelne). Zdecydowanie jednak nie należy mocować do nich smyczy. Kręgi szyjne kotów są delikatne, więc w przypadku silnego szarpnięcia za obrożę (co zdarza się często przy kocim temperamencie) może dojść nawet do uszkodzenia kręgosłupa. Co więcej, zwinne zwierzęta są w stanie wyswobodzić się z obroży, więc połączona ze smyczą nie spełni swojej funkcji.

 

 

Kiedy potrzebne są szelki dla kota?

Szelki dla kota to rodzaj uprzęży, dzięki której pupila można prowadzić na smyczy. Coraz więcej opiekunów, pragnąc zapewnić swoim kotom więcej ruchu lub po prostu dostarczyć miłej rozrywki, zabiera je na otwartą przestrzeń. Na spacerach należy zadbać o pełne bezpieczeństwo pupila. Koty rzadko chodzą przy nodze i nie przybiegają na komendę, więc by nie zrobiły sobie krzywdy (np. wpadając pod koła samochodu), lepiej nie spuszczać ich ze smyczy.

 

Szelki pozwalają łatwiej utrzymać kontrolę nad czworonogiem podczas transportu. Nawet w przypadku domowych kotów wyjścia bywają nieuniknione, np. w związku z wizytą u weterynarza czy przeprowadzką. Szelki pozwalają utrzymać zwierzę przy sobie (w przeciwnym razie może z łatwością się wyślizgnąć z uchwytu). Nawet jeśli pupil przewożony jest w kontenerze, zdecydowanie łatwiej go do niego zapakować, jeśli ma na sobie szelki.

 

 

Jak wybrać szelki dla kota?

Oferta szelek dla kota jest szeroka. Dostępne są modele w najróżniejszych kolorach, fasonach, wykonane z rozmaitych materiałów, dlatego istnieje duża rozpiętość cen tego akcesorium. Głównym kryterium wyboru powinna być oczywiście wygoda i bezpieczeństwo kota, więc w pierwszej kolejności należy zwracać uwagę na rozmiar produktu i jakość jego wykonania.

 

Szelki powinny być wykonane z wytrzymałych, odpornych na tarcie materiałów. Warto przyjrzeć się, czy wybrany egzemplarz nie posiada twardych lub ostrych elementów, które mogłyby zrobić zwierzęciu krzywdę podczas użytkowania. Szelki muszą być starannie dopasowane do gabarytów pupila. Ze zbyt luźnych zdoła się bez trudu się wyswobodzić. W zbyt ciasnych będzie mu niewygodnie, więc nie polubi spacerów, a wyjścia do weterynarza staną się podwójnie przykrym przeżyciem. Przyjmuje się, że odpowiedni rozmiar to taki, przy którym pomiędzy materię szelek a ciało pupila można wsunąć 1–2 palce. Optymalnym rozwiązaniem jest zakup regulowanych szelek dla kota, których obwód dopasować można na zwierzęciu.

 

Najbardziej popularne są dwa modele szelek:

  • puszorki (właściwie „półszorki”, ale upowszechniła się nazwa potoczna), czyli szelki składające się z dwóch zapinanych obręczy (na szyję i na tułów) połączonych paskiem, najczęściej wykonane z nylonu, weluru lub skóry;
  • szelki wykonane z „oddychającej” tkaniny – rodzaj zabudowanej kamizelki z otworami na łapy, zapinanej na grzbiecie zwierzęcia; są wygodniejsze od puszorków, ale droższe od nich.

 

 

Jak nauczyć kota chodzić w szelkach?

Założenie kotu szelek za pierwszym razem nie jest najłatwiejszym zadaniem. W większości przypadków zwierzęta starają się z nich natychmiast wyswobodzić. Dlatego najlepiej podjąć pierwszą próbę, gdy kot jest zrelaksowany albo zajęty zabawą.

 

Zanim to nastąpi, warto pokazać szelki zwierzęciu, np. kładąc je na podłodze i nagradzając każdą kocią interakcję. Na zachętę można rozsypać wokół nich kilka smaczków. Ten etap zapoznania powtarzamy kilka razy. Etap II to zapoznanie z dźwiękiem np. kliknięcie zapięcia, brzęczenie metalowych elementów itp. Z każdym wydanym dźwiękiem podajemy kotu smakołyk. Dopiero etap III to spokojne zakładanie szelek na kilka sekund, przy czym ważne jest, aby nagrodzić pupila za spokojne zachowanie. Stopniowo z każdym treningiem wydłużamy jego czas. Do etapu IV, czyli krótkich spacerów, przechodzimy dopiero, jeśli kot nie protestuje przy zakładaniu szelek. Najlepszym sposobem jest założenie puszorka i rozsypanie smakołyków na podłodze, dzięki temu zwierzę wykona parę kroków. Czynność powtarzamy kilka razy dziennie, stopniowo wydłużając czas noszenia szelek.

 

Początkowo nie należy przypinać do szelek smyczy ani wychodzić z kotem na zewnątrz. Dopiero kiedy będzie czuł się w nich zupełnie swobodnie, można zastosować je do celów, do których są przeznaczone. Jeśli kot mieszka z opiekunem od pierwszych miesięcy życia, najlepiej rozpocząć naukę chodzenia w szelkach już w tym okresie. Wówczas będzie to dla niego czymś zupełnie naturalnym.

Najczęściej popełnianym błędem jest zakładania szelek tylko w sytuacji, która budzi u zwierzęcia negatywne skojarzenia, np. wizyty u weterynarza. Kot może już do samej czynności ubierania ich podchodzić z dużą rezerwą, a nawet agresją. Warto więc poświęcić czas, aby przekonać pupila, że szelki mogą kojarzyć się z zabawą i pozytywnymi emocjami.